top of page
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon

Ewangelia wyszła na ulicę JSM 2026

4 wrz
3 minut(y) czytania

Wracamy do tego, co wydarzyło się 29 sierpnia na Placu Katedralnym w Elblągu, i do słów, które skierował wtedy do nas bp Wojciech Skibicki: „Żywa wiara, żywe chrześcijaństwo jest czymś, co może innych pociągać, co pokazuje, że tam, gdzie są ludzie wierzący, tam będzie radość, tam będzie wiara, tam też będzie siła do pokonywania tego, co jest trudne, z czym przychodzi nam się zmagać. Nasza wiara daje nam nadzieję. Nadzieja i wiara prowadzą do miłości, a miłość jest tym, co przetrwa zawsze”. I właśnie to chcemy zabrać z Jasnej Strony Miasta dalej: wiarę, która jest żywa, nadzieję, która daje siłę, i miłość, którą można się dzielić.


Kiedy wspominamy ten dzień, wraca do nas także św. Franciszek – patron tegorocznego spotkania – i określenie „Kuglarz Boży”. Franciszek nie czekał, aż ludzie przyjdą do niego. To on wychodził do ludzi – na drogi i place, pomiędzy tych, którzy po prostu żyli swoim codziennym życiem. Całym sobą chciał mówić o Bogu. Takich Bożych kuglarzy było na Jasnej Stronie Miasta wielu. Jedni śpiewali, inni grali. Ktoś malował kamienie, ktoś tańczył z ogniem. Ktoś podał kawę, ktoś zajmował się dziećmi, ktoś karmił, naprawiał, błogosławił i modlił się. Ktoś niósł światło, a ktoś po prostu zatrzymał się przy drugim człowieku.

Każdy inaczej. Każdy tym, co miał. Ale wszyscy opowiadali tę samą historię: Bóg jest blisko.

Była procesja ze św. Franciszkiem, uwielbienie, muzyka, spotkania, rozmowy, błogosławieństwo zwierząt, koncert Nieboskłonnych, Procesja Światła i Teatr Ognia.


I był deszcz. Br. Cordian Szwarc, który prowadził Jasną Stronę Miasta, od początku wpisał go w opowieść o Franciszku: „Od samego rana żyjemy tym, że ma się coś wydarzyć. Przygotowujemy namioty, przygotowujemy nagłośnienie. Zjeżdżają ludzie z różnych stron Polski. A potem nagle jest ten moment, że… po prostu pada”. Ale właśnie ten deszcz stał się obrazem czegoś więcej. Br. Cordian mówił o naszych planach na szczęście: „Jesteśmy wszyscy wypełnieni jakimiś pomysłami swoimi albo takimi, które ktoś wygenerował w nas. Że tak wygląda szczęście: jeżeli uda nam się to zrobić, to kupić, zaistnieć gdzieś. Święty Franciszek miał bardzo podobnie”.

I wtedy czasem przychodzi coś, czego nie planowaliśmy. Jak deszcz. Jak „kubeł zimnej wody”. Jak wydarzenie, które nagle zmienia kierunek naszej drogi.

„Tak jak pada teraz ten deszcz, tak on niejednokrotnie w swoim życiu miał na głowę wylany kubeł zimnej wody. Jakby Pan Bóg chciał mu powiedzieć: spokojnie, mam dla ciebie plan. Mam dla ciebie taki plan, że jeżeli pójdziesz za słowem, które Ja mam dla ciebie, będziesz szczęśliwy”.


Historia Franciszka stała się więc pytaniem również o nasze życie i nasze nawrócenie. „Historia świętych jest taka, że nawrócenie nigdy nie przychodzi ot tak, że to jest jedno wydarzenie, które kończy proces. Tak jest w życiu świętego Franciszka, tak jest w życiu świętego Pawła”. Br.Cordian zachęcał, żeby spojrzeć na własną historię i spróbować zobaczyć w niej ślady Boga: „Sztuką jest, bracia i siostry, zobaczyć, jak od poczęcia Pan Bóg działa w twoim życiu. Jest wiele wydarzeń, w których Bóg pokazywał ci, jak ma wyglądać twoja droga. Część z tych momentów mimowolnie lekceważymy, a część lekceważymy dobrowolnie”.


Może właśnie dlatego warto czasem wrócić do własnej historii i połączyć kropki. Zobaczyć ludzi, spotkania, wydarzenia, zachwyty, ale także rozczarowania i nasze własne „kubły zimnej wody”. Być może w wielu z nich Bóg już wcześniej pokazywał drogę. A na Placu Katedralnym padało dalej. Br. Cordian podsumował to po franciszkańsku: „Cieszy mnie ten deszcz, po prostu studzi, studzi cały czas. Święty Franciszku, dziękujemy Ci za brata deszcz”.


I ludzie zostali.


Bo tego dnia Ewangelia naprawdę wyszła na ulicę. Nie została tylko słowem wypowiedzianym ze sceny. Dostała ręce, nogi, głosy i twarze konkretnych ludzi. Chodziła po placu, siadała przy stole, śpiewała, rozmawiała, modliła się, śmiała, służyła i zatrzymywała przy człowieku. Może właśnie o to chodzi w byciu Kuglarzem Bożym – nie zatrzymywać spojrzenia ludzi na sobie, ale całym swoim życiem wskazywać na Niego.


Wyjść do ludzi. I całym sobą opowiedzieć im o Jezusie.

Komentarze


Bank PeKao S.A.

Nr konta: 37 1240 2265 1111 0010 7112 5533

📌kościół Bożego Ciała w Elblągu

  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page